– Zaiste będzie to dla mnie wielkim zaszczytem. Ktoś bliski Panienki sercu, na pewno jest równie wartą poznania osobą, co Panienka. – Lis uśmiechnął się szczerze. Po tejże odpowiedzi dostrzegł jak błękitne oczy Itami rozbłysły się z podekscytowania, a na jej uroczej, piegowatej twarzyczce również pojawił się uśmiech. Dante musiał też przyznać sobie w duchu, iż “złota godzina” w bibliotece służy podziwianemu przezeń kadrowi. Drobna waderka dosłownie promieniała, okalana złocistymi promieniami światła, przedzierającymi się do głównej czytelni przez ogromne okna. Itami wyglądała w oczach samca niczym nimfa, bądź też driada. *~Moment zaiste warty uchwycenia na papierze… Oczy lśniące jak szafiry, uśmiech słodki niczym miód, wiecznie wielbiłbym Twe piękno, gdybym tylko mógł…~* Z myśli wyrwał go delikatny dotyk w lewe ramię. Rudy lis skierował swój wzrok ponownie ku oczom Itami. Wyraz na jej pysku wyrażał troskę.
– Panie Dante? Czy wszystko w porządku? Spytałam, kiedy pasowałoby Panu spotkanie i…
– Ah, tak. Tak, w panience obecności, wszystko jest zawsze w jak najlepszym porządku. – Uśmiechnął się szczerze, chociaż miało to też charakter lekko nerwowy. – Zamyśliłem się nieznacznie. Przepraszam za to, a co do pytania… w tym tygodniu wprowadziliśmy nowy grafik pracy biblioteki. Od dziś biblioteka czynna będzie tylko do południa, tak więc, w późniejszych godzinach jestem do panienki dyspozycji. – Wadera skinęła głową ze zrozumieniem. Itami wstała, po czym zwróciła się ponownie do skrzydlatego lisa.
– Czy miałby Pan, Panie Dante, coś przeciwko spotkaniu w dniu następnego nowiu przy kwitnącej wiśni nad Jeziorem Arkane, po Pańskiej pracy? – Rudy lis zastanowił się na chwilę, jakby próbując sobie przypomnieć drogę do wspomnianego miejsca. Faktem było bowiem, że od dłuższego czasu Dante nie przebywał w centrum watahy. Pokręcił głową z uśmiechem, po czym ze szczerą ekscytacją powiedział:
– Nie mogę się już doczekać naszego spotkania Panienko.
< Itami | Atrehu? >
PODSUMOWANIE
Ilość napisanych słów: 300
Ilość zdobytych PD: 150 + 30 + 150% (225)
Łącznie: 405
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz